Cześć!
Dzisiaj postanowiłam do Was przyjść z nietypowym ode mnie postem.. Nasz tytuł nazywa się tak: "..Czas przemyśleń..". Oczywiście, pewnie każdy z nas, wie o czym będzie post.. No wiadome, że o przemyśleniach! Lecz nie wiemy o jakich..
Chciałam dzisiaj poruszyć temat bardziej dotyczący dziewczyn, ale.. chłopaków też zachęcam do przeczytania!
W pewnym momencie naszego życia, dziewczyny, zadają sobie takie pytania "Czy ja jestem ładna?", "Czemu inne mają chłopaków, a ja nie?", "Czemu innym wszystko tak łatwo przychodzi..?", "Czemu życie jest takie okrutne?". Pewnie nie jeden raz w myślach, zadawałyście sobie podobne pytania. Nie raz wiem, że większość z nas przepłakała nie jedną noc z niejednego powodu..
Ale chwilka, chwilka - tutaj się zatrzymajmy...
Z jakiego powodu tak miałoby się stać? Zaraz wszystko napiszę..
1. Zostałyśmy wyśmiewane w szkole przez innych rówieśników.
2. Ktoś ważny od nas odszedł.
3. Chłopak nas zostawił.
4. Ktoś nas do czegoś zachęcał, pomimo tego, że nie chciałyśmy brać w tym udziału.
Powodów jest wiele..
Ale co ja chciałabym Wam przekazać?
Chodzi mi o to, że pomimo trudności w życiu, nie możemy się załamywać. Wiem, że nie raz jest strasznie ciężko podnieść do góry głowę i powiedzieć "Zaczynam wszystko od nowa.", ale chociaż trzeba spróbować, zacząć, jak to niektórzy mówią, nowy rozdział w życiu. Jeżeli ktoś nam sprawił przykrość to oznacza, że jest po prostu .. nie oszukujmy siebie - skończonym debilem, który nie posiada uczuć. Taki człowiek może teraz jest lubiany, ale w przyszłości zostanie sam. Nikt do niego nie przyjdzie. A my, po czasie, spróbujmy zająć się nauką, spędzać czas z przyjaciółmi, a nie zawracać sobie głowy czymś co nie jest z naszej winy. Kiedy mamy na przykład sytuacje, które wymieniłam w punkcie 1-4 to wiedzmy, że taki był nasz los.
Ale pewnie teraz każdy z nas zada sobie takie pytanie "Czemu to akurat mnie musiało dotknąć?", "Czemu to akurat ja musiałem/am zostać skrzywdzony/a?".
Po to, aby nauczyć się paru rzeczy. Aby wydorośleć, aby coś zrozumieć, aby być przygotowanym na trudności w życiu. Zawsze coś albo ktoś stanie na naszej drodze - to jest normalne, ale to my musimy się nauczyć wychodzić z tych problemów i uczyć się na własnych błędach.
Co jakiś czas postanowiłam, że warto by dodać takiego posta. Na pewno nie raz kogoś takie rzeczy zmotywują albo zachęcą do zmienienia nastawienia do paru rzeczy.. Mam nadzieję, że chociaż niektórym moje porady pomogą. Są one pisane z serca, nie z żadnego internetu..
Dobrej nocy!
Wika.
Bsh... Jaka ty Wika motywująca <3 Nie wiem co nym bez Ciebie zrobiła <3 Kocham Cię <3
OdpowiedzUsuń